-->

niedziela, 27 kwietnia 2014

Dystrybucja Trwa - Podsumowanie Tygodni 13 - 17 2014

Witam,

W ostatnich kilku tygodniach moje wyniki inwestycyjne były następujące

Tydzień 13 -7.29%
Tydzień 14 +1.01%
Tydzień 15 +5.33%
Tydzień 16 -2.70%
Tydzień 17 -2.29%

Skumulowany zysk portfela to: 12.49%

Dziś postaram się odpowiedzieć na 3 najbardziej nurtujące mnie pytania.


1. Jakie sygnały wysyła nam obecnie sytuacja makroekonomiczna
  • Rynek pracy w USA oraz UK jest wciąż bardzo mocny a bezrobocie ciągle się zmniejsza
  • Rynek nieruchomości w USA jest bardzo słaby i wszystko wskazuje na to, że sytuacja nie ulegnie poprawie w najbliższej przyszłości
  • Rynek nieruchomości w UK rozwija się bardzo szybko i  ten trend powinień być kontunuowany
  • PKB w USA zwalnia i powinno to utrzymać się co najmnej do końca 3 kwartału 2014
  • Wskaźniki makro ekonomiczne w Niemczech pokazują, że niemiecką gospodarkę dopadła zadyszka
  • Inflacja w USA przyśpiesza i ten trend będzie kontynuowany
2. Najbardziej prawdopodobny scenariusz wydarzeń?

Ciągle uważam, że w chwili obecnej na rynku trwa dystybucja akcji. SP500 porusza się horyzontalnie. Wolumen przyśpiesza na każdej spadkowej sesji, a zwalnia na każdej wzrostowej. W okolicach wakacji powinniśmy w końcu zobaczyć załamanie 2 letniego trendu wzrostowego. Spodziewam się porządnej korekty w okolice 1630 punktów na SP500.

3. Czy to będzie już koniec hossy?

Uważam, że jest zbyt wcześnie aby mówić o końcu hossy i przejsciu do bessy. Na razie powinniśmy zbliżającą się korektę rozpatrywać w charakterze jakiegoś kolejnego etapu w cyklu gospodarczym.

Jak zwykle zamieszczam zrzut moich aktualnych pozycji, a właściwie jest to zrzut z ostatniej niedzieli.




Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook’u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

czwartek, 27 marca 2014

Czy to już w końcu oczekiwana korekta? – Podsumowanie Tygodnia 12 2014

W ostatnim tygodniu mój portfel stracił 2.88%. Skumulowany zysk od początku portfela to 16.48% zysku. 

Zdaję sobie sprawę z faktu, że dzisiejsze podsumowanie powinno ukazać się już w zeszły weekend. Niestety wiele obecnie u mnie się dzieje i pisanie bloga idzie trochę na drugi plan. Planowałem podsumować tydzień 12 i 13 w kolejny weekend, ale otrzymałem dziś maila z pytaniem o moją obecną ocenę rynku. Zamiast po prostu odpowiedzieć postanowiłem na bazie tego napisać, krótkie podsumowanie mojej oceny rynku.

Mam nadzieję, że autor pytania nie obrazi się, że przytaczam część treści maila na blogu. Pominę wstęp ponieważ dotyczy on czegoś innego. Treść pytania była następująca:

Dziś tematem numer jeden jest Ukraina i Rosja. Na polityce się nie znam - na inwestycjach nieco lepiej. Giełdowo - widzę spadki ale też że GPW już uwzględniła w cenach turbulencje na Ukrainie. Zachód już się odbija a złoto zaczęło iść ku dołowi - czy to koniec zamieszania ?
Jak Pana zdaniem całość potoczy się dalej ?

Po pierwsze uważam, że autor maila postawił bardzo dobre pytanie. Postaram się stanąć na wysokości zadania i odpowiedzieć jak najpełniej. Jak zwykle skupię się głównie na sytuacji w USA.

Kilka faktów na początek
  • Wzrost gospodarczy w USA zwalnia. Z 4.1% w 3 kwartale 2013 dzisiejszy odczyt pokazał tylko 2.6%.
  • Dolar amerykański cały czas osłabia się względem innych ważnych walut jak Euro, Funt czy też Jen.
  • Sektor XLY (Consumer Discretionaries) czyli firm, które dostarczają dobra z wyższej półki konsumentom jest najgorszym w tym roku na giełdzie amerykańskiej
  • FED kontunuje ograniczanie skupu obligacji amerykańskich. I to w sumie jeszcze nie jest największy problem. Problemem jest to że już nikt jemu nie ufa. Wszystko co mówi później odkręca i mówi coś innego
  • Prognozy gospodarcze, na których FED opiera swoje decyzje są w 50% błędne
  • 80% firm, które zadebiutowały ostatnio na giełdzie nie zarabia pieniędzy. Czy to normalne?
  • Ilość sprzedanych domów spada przez 8 kolejnych miesięcy i to przy spadających rentownościach obligacji. Pomyślcie czy nie powinno być odwrotnie?


Gdzie nas to wszystko zaprowadzi?

Wzrost gospodarczy prawdopodobnie zwolni jeszcze bardziej. Nie będę zdziwiony jeżeli zejdziemy poniżej 2% w pierwszym kwartale 2014. Dolar teoretycznie powinien się umacniać ponieważ FED zacieśnia politykę, ale tak się nie dzieje, ponieważ FED stracił cały swój autorytet. W związku ze spadającym dolarem ludzie tracą swoją wartość nabywczą. Uważam również czego jeszcze nie widać, że lada moment zacznie w USA przyśpieszać inflacja. To już w tej chwili sugeruje rynek jeżeli spojrzymy na sektor XLY. Czym to się skończy? Na pewno co najmniej porządną korektą. Nie sądzę również, że ona już się zaczęła. Mamy ostatni tydzień kwartału i każdy chciałby pokazać pozytywny wynik przy płaskim zachowaniu rynku. Przypomnę, że rok zamknęliśmy na 1848. Oczekuję więc w bardzo krótkim terminie wyjścia na szczyty. Jeżeli chodzi o złoto to tylko korekta. Złoto zawsze było dobrą inwestycją w czasach kiedy dolar był słaby. Swoje zdanie zmienię dopiero, gdy notowania tego kruszcu zamkną się poniżej 1278 dolarów za uncję. Jeżeli chodzi o Ukrainę i Rosję to jest to duże ryzyko dla rynku, ale nie tam upatrywałbym największej przyczyny korekty. No chyba że będziemy mieli wojnę to już będzie inna historia.

Zachęcam do nadsyłania pytań i komentowania. Każda opinia się liczy. Pamiętajcie, że to właśnie fakt, że każdy ma inne zdanie tworzy ten rynek.

Jak zwykle zamieszczam zrzut moich aktualnych pozycji, a właściwie jest to zrzut z ostatniej niedzieli.



Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook’u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia


niedziela, 16 marca 2014

Co nas czeka dalej? - Podsumowanie Tygodnia 10 i 11 2014

Witam,

Przepraszam za brak podsumowania w zeszłym tygodniu. Byłem na krótkim urlopie w Polsce i miałem utrudniony dostęp do internetu.

W tygodniu 10 osiągnąłem zysk 1.70% skumulowany zysk wyniósł 15.85%
W tygodniu 11 osiągnąłem zysk 3.51% skumulowany zysk wynosi w tej chwili 19.36%

Mimo, że nie miałem ciągłego dostępu do internetu starałem się śledzić rynki. W ciągu ostatnich dwóch tygodniu w wiadomościach ciągle mowa o sytuacji na Ukrainie oraz zaginięciu samolotu należącego do Malezyjskich linni lotniczych. O ile Ukraina, a właściwie ewentualny konflikt zbrojny może mieć swoje odzwierciedlenie w zachowaniu rynków o tyle zaginiony samolot nie powinien nam mieszać planów.

W chwili obecnej wciąż mamy całą serię złych danych z gospodarki w USA. Wzrost gospodarczy zwalnia a inflacja przyśpiesza. To wszystko wygląda jak pierwszy kwartał 2011. Co się później stało w wakacje na pewno wszyscy pamietają. Na razie rynek rośnie i ustanowił nowe szczyty. Ja ze swojej strony przestałem na siłę szukać szortów i otworzyłem kilka nowych pozycji po długiej stronie rynku. Warto wspomnieć, że całemu lutowemu ruchu w górę towarzyszyło ciągłe osłabianie dolara. Myślę, że waluta ta zaczęła już dyskontować przyszłe decyzje FEDu, który będzie prawdopodobnie musiał stać się bardziej gołębi i zaprzestać redukcji skupu obligacji.

W Europie, która jest dużo bliżej Ukrainy popadały pierwsze wsparcia i technicznie wygląda ona gorzej niż USA. Chiny ciągle prezentują bardzo słabe dane, ale zaryzykowałbym bym stwierdzenie, że gdzieś w tym roku ustanowią dno i rozpoczną hossę.

Moja strategia na najbliższy tydzień jest prosta. Gram raczej na wzrosty, ale bardzo ostrożnie bo ryzyko dynamicznej korekty jest ogromne. Nie sądzę również, że zbliżamy się do końca hossy bo rynek pracy w USA wciąż wygląda zdrowo.

Jak zwykle zamieszczam zrzut moich wszystkich otwartych pozycji



Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook’u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

sobota, 1 marca 2014

Złe dane to dobra wiadomość - Rynek oczekuje więcej QE? - Podsumowanie Tygodnia 9 2014

Hej,

W zeszłym tygodniu strata w moim portfelu wyniósła -6.5%. Skumulowany zysk od początku to 14.15%.

Dziś spróbuję odpowiedzieć na pytanie co czeka nas ze strony FED w najbliższym czasie?

W czwartek mieliśmy okazję posłuchać przemowienia Janet Yellen. Wypada więc podsumować co takiego zostało powiedziane:
  • Ograniczanie skupu obligacji zostanie prawdopodobnie utrzymane
  • Szybkość ograniczania skupu obligacji zależy od poprawy na rynku pracy oraz rozwoju całej ekonomii w USA
  • Stopy procentowe powinny pozostać na obecnym poziomie nawet jeżeli bezrobocie spadnie poniżej 6.5%
  • Zakończenie QE jest przewidywane w czasie jesieni
  • FED nie zamierza pozbywać się swoich obligacji w najbliższym czasie, a na pewno nie rozważa sprzedawać ich na otwartym rynku
  • Janet przyznała, że dane nie są najlepsze w ostatnim czasie, ale jest to prawdopodobnie wina złej pogody
  • Zatrzymanie ograniczania skupu obligacji jest możliwe, ale zależy to od prognozy FED co do sytuacji makro ekonomicznej

Podsumowując nie dowiedzieliśmy się nic nowego. Wszystko powyższe jest w dużym stopniu kontynuacją tego co rozpoczął Ben Bernanke

Ciekawe jest to jak reagował rynek w czasie przemówienia:
  • Dolar osłabił się
  • Oprocentowanie obligacji poszło w dół
  • Rynek akcji poszedł do góry ale sektory finansowy i konsumencki nie były bardzo silne

Zachowanie rynku było bardzo typowe dla 1 kwartału 2011 roku. Na pewno wszyscy pamietają jaką mieliśmy później panikę w lecie.

Wygląda na to, że FED będzie kontynuował redukcję skupu obligacji. Powinno to umacniać dolara a tak się nie stało. 

W zaistniałej sytuacji obstawiałbym, że na najbliższym posiedzieniu FED znów zredukuje skup i będzie to robił do momentu kiedy na rynku pojawi się poważna co najmniej 10% korekta o okolice 1620 punktów na SP500. Tak mówię tu o spadkach rzędu 200 punktów. Wtedy FED zaniecha redukcji lub nawet zacznie drukować więcej dolarów. To jest po prostu błędne koło, z którego nie ma wyjścia.

Najważniejsze wydarzenia/dane z ostatniego tygodnia:
  • Przemówienie Janet Yellen - Jak rynek zareagował na to wspomniałem powyżej
  • Rewizja w dół PKB za 4 kwartał 2013 w USA z  3.2% do 2.4%. Czyli w tej chwili mamy już spowolnienie prawie rzędu 2%. 4.12% 3 kwartał 2013 w porównaniu z 2.4% 4 kwartał 2013. Czy to pogoda? Tego nawet Janet Yellen nie stwierdziła
  • Mieliśmy również odczyty z rynku nieruchomości. Wszystkie najważniejsze wskaźniki lekko odbiły w górę
  • Tygodniowe podania o zasiłki były bardzo złe. Zeszły tydzień nie pokazał żadnej poprawy w stosunku do zeszłego roku. Na razie jest to tylko jeden zły odczyt.


Jak zwykle zamieszczam zrzut moich wszystkich otwartych pozycji



Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook’u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

niedziela, 23 lutego 2014

Czy SP500 ma szansę ustanowić nowy szczyt? - Podsumowanie Tygodnia 8 2014

Hej,

W zeszłym tygodniu zysk w moim portfelu wyniósł 0.62%. Skumulowany zysk od początku to 20.65%. 

Dziś spróbuję odpowiedzieć na pytanie czy SP500 ma szansę na nowy szczyt. W największym skrócie jest na to duża szansa. Jeżeli do tego dojdzie to będzie to szczyt oparty na zupełnie innych fundamentach niż w roku 2013

Pytaniem jest więc co nas w takim razie róźni od zeszłego roku?

2013
  • Od 4 kwartału 2012 do 3 kwartału wzrost gospodarczy przyspieszał. Z niewielkiego dodatniego kwartału w końcówce 2012 (jeżeli pamiętam dobrze to 0,12%) doszliśmy do 4.12% w 3 kwartale 2013
  • Wyżej wspomniany wzrost był poparty umacniającym się dolarem amerykańskim
  • Inflacja spadała dając ludziom większe dużo większą siłę zakupową.
  • Mieliśmy silne odreagowanie na rynku nieruchomości
  • Amerykanie aplikowali po nowe kredyty hipoteczne i ceny domów rosły
  • Rynek pracy rozwijał się a z tym stopa bezrobocia spadała.
2014
  • Wzrost gopodarczy zwalnia ostatni odczyt pokazał wzrost o 3.2%
  • Inflacja zaczyna się podnosić czego mieliśmy przykład w ostatnim tygodniu. Uważam, że prawdziwy wzrost inflacji, który trafi jako jeden z gorących tematów to CNBC będzie w Marcu. Wtedy już na pewno ten czynnik zostanie zauważony przez szeroki rynek.
  • Osłabia się dolar amerykański przez to amerykanie mają mniejszą siłę zakupową co ma swoje odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży detalicznej. Tu wielu twierdzi, że to przez pogodę. Naprawdę? Wielka Brytania też ma najbardziej mokrą zimę od 1910 roku i mnóstwo powodzi, a mimo to funt się umacnia i sprzedaź detaliczna wciąż rośnie.
  • Aplikacje na kredyty hipoteczne są na poziomie 2008/2009 roku


Najważniejsze wydarzenia/dane z ostatniego tygodnia:
  • Inflacja w USA +1.6% rok do roku vs. +1.5% rok do roku w zeszłym miesiącu.
  • Sprzedaż domów w USA -5.1% miesiąc do miesiąca oraz -5.1% rok do roku.
  • Publikacja minutek ze spotkania FED - nic się nowego nie dowiedzieliśmy.

Jak zwykle zamieszczam zrzut moich wszystkich otwartych pozycji



Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook’u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

czwartek, 20 lutego 2014

Duży wzrost sprzedających a mimo to rynek nieruchomości rośnie - Ceny Nieruchomości w UK Luty 2014

W ostatni poniedziałek Right Move opublikował raport z rynku nieruchomości za Luty 2014.

Link do całego raportu zamieszczam jak zwykle na końcu wpisu, gdzie możecie sami przeczytać cały raport. Ja jak zwykle ze swojej strony chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę na kilka najważniejszych kwestii.


  • Rosnął cały rynek. Wszystkie nawet najbiedniejsze regiony Angli zanotowały wzrost cen nieruchomości. Mamy więc doczynienia nie tylko z odreagowanie spadków, ale stabilnym popartym fundamentami wzrostem rynku
  • Ceny miesiąc do miesiąca wzrosły o 3.3%. Jest to duży skok w porównaniu z +1% w ostatnim miesiącu
  • Zmiana cen rok do roku to wzrost o 6.9% i tu znów lepiej niż 6.3% przed miesiącem
  • Co najlepsze wszystko to odbyło się przy 18% wzroście sprzedających. Świadczy to o sile rynku.
Nie powinny nas te wzrosty dziwić. Bezrobocie spada, Funt się umacnia, Inflacja spada więc ludziom zostaje więcej pieniędzy więc mogą je wydać np na zakup domu.



Poniżej zamieszczam zrzut moich otwartych pozycji.

Podaj dalej, polub lub udostępnij artykuł na facebook'u. Wielkie dzięki!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

niedziela, 16 lutego 2014

Kiedy znówu zaczną się spadki – Podsumowanie Tygodnia 7 2014

W zeszłym tygodniu zysk w moim portfelu wyniósł 3.9%. Skumulowany zysk od początku to 20.03%. Najważniejszym pytaniem pozostaje kiedy znów rozpoczną się spadki?

Najważniejsze wydarzenia/dane z ostatniego tygodnia:
  • Pierwsze oficjalne przemówienie Janet Yelen - przemówienie nie wniosło właściwie niczego nowego. Nowa szefowa FED zostawiła sobie wszystkie furtki otwarte. Może zakończyć QE, może je zwiększyć oraz może częściowo ograniczać lub na przykład pozostawić bez zmian. Podsumowując po dwóch godzinach politycznej paplaniny nie dostaliśmy żadnych konkretów.
  • Informacja o wystarczającej ilości głosów żeby przegłosować brak limitu zadłużania w USA. Ta informacja spowodowała silne osłabienie dolara.
  • Sabe dane o sprzedaży detalicznej z USA - To są pierwsze słabe dane od 14 kwartałów. Wszyscy winią pogodę i pewnie mają dużo racji, ale ja się z tym do końca nie zgadzam.
  • Złoto jest notowane powyżej 1300 dolarów za uncje a to wszystko za sprawą słabnącego dolara.
  • Bank Centralny Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od wielu miesięcy wspomniał, że w 2015 roku możemy zobaczyć pierwszą podwyżkę stóp procentowych.